Gdzie żywot twój, co z nas się plótł, jak z sita11

plecie się kosz? Gdzie my: twe myśli, sny,

gdzie żywot twój?... Cóż powiem? Pod kopyta

wtrącił was Czasu rumak i Nicości?

Zdeptał was, jako koń Atylli12 złém

kopytem deptał wsie? Kędyście13 w toń tej czczości14,

co się przeszłością zwie, kędyście w grób, w pokłady

strawionych ludzkich rzeczy zapadły — czyż ja wiem?...

Wtem u mych stóp, pod zboczem usypiska,

wśród mokrych nor, patyków, jako gady