...Czekam niecierpliwie na kogo jadącego do Polski, bo już mój portret gotów. Przypominać Ci będzie starą i przywiązaną ciotkę. Oby Bóg dał pokój i ułożył tak okoliczności, żebym Ci i oryginał wkrótce przedstawić mogła. Jakże bym sobie tego życzyła!...

Dnia 15 lutego 1793

...Kochana Siostrzenico, jakże mało mogą ludzie na tym świecie! Jakież okropności dzieją się wszędzie! Francja jakże nieszczęśliwa! I Polsce Bóg przez straszne próby przechodzić każe, możeć i do wyjścia z nich dopomoże!

*

Przestać trzeba na tych wyjątkach; są jeszcze niektóre listy, które by całkiem umieścić należało, bo w nich widać, jak rzeczy publiczne mocno ją zajmowały i jak do końca niemal życia karmiła się wyniesienia nadzieją. Dla uzyskania pewnych w tej mierze, a niemogących jej szkodzić wiadomości utworzyła sobie klucz, a niby wypytując się o dobra swoje, badała innych doniesień. Jest dowcip w utworzeniu tego klucza, i tak np. ministrowie byli komisarzami, sejm przezwała sądem gminy, marszałka wójtem, wojnę gradem, pokój pomyślną porą itp. Ojczyzna i jej dobro wielce ją zawsze obchodziły. Prócz wspólnych wszystkim Polkom, miała do tego przywiązania szczególne powody. Na sejmie 1776 roku naród polski, szanujący nie tylko prawych królów swoich, ale i tych nawet, którzy mu królować przestaną, wyznaczył pewne dochody dla synów Augusta III, a żonę królewica Karola księżną polską uznał. W tomie ósmym „Praw i konstytucji Królestwa Polskiego i W. Ks. Litewskiego” na karcie 897 taki względem tego czytać można artykuł:

Upewnienie prawa dożywocia

Dla Najjaśniejszej Franciszki z Krasińskich N. Karola, Królewica Polskiego, Księcia Saskiego, Małżonki

Gdyśmy dla NN. Królewiców Polskich, Książąt Saskich, sumę roczną, ze skarbu obojga narodów w konstytucji wyrażoną, wyznaczyli, z której równa część dla NN. Królewiców Polskich Książąt Saskich przypada, za czym na połowie tegoż N. Królewica Polskiego, Księcia Saskiego, dla Najjaśniejszej Franciszki, z domu starożytnego Krasińskich, Małżonki Jego, dożywocie aż do zgonu życia onej rozciągamy, i że w przypadku zejścia z tego świata N. Karola, Królewica Polskiego, Księcia Saskiego, połowę sumy dla Małżonki Jego skarby obojga narodów wypłacać będą powinny, warujemy388 i postanawiamy.

*

Królewicowa nie doczekała późnego wieku, nie doczekała nawet jedynaczki swojej zamężcia; po dwuletnim cierpieniu umarła w roku 1796 na jedną z najokropniejszych chorób w świecie, na raka w piersi. Oto jest list przyjaciółki jej od serca, Moszyńskiej, do Anieli z Świdzińskich Szymanowskiej, opisujący zgon i chorobę jej znakomitej ciotki.