przyjdzie jeszcze czas:
dom kochanka, kochanki:
obłok, niebo, las.
Napełnimy szklanki
w przedwieczorny czas
i spokojne usta w wino
pochyli chwila,
świat na chwilę zasuszy nas
jak Biblia motyla.
Pisałem już, pisałem,
przyjdzie jeszcze czas:
dom kochanka, kochanki:
obłok, niebo, las.
Napełnimy szklanki
w przedwieczorny czas
i spokojne usta w wino
pochyli chwila,
świat na chwilę zasuszy nas
jak Biblia motyla.
Pisałem już, pisałem,