gdy bankier mieszkał pod cyprysem.
Tu też — dlaczego nie? mój Boże!
Jakżeby tak bez tego słońca?...
Więc był na fryzie marsz płaskorzeźb —
„Żandarmeria ścigająca”.
Jeśli znów zaczerwieni się firmament
od tych kilku telefonów szach-mach,
znowu będą grać panowie w Amsterdamie119
na Verdun, Tannenberg, Skagerrak120.
Pan Strawinskij coś nowego skomponuje —