O tej książce o ptakach z Jawy125.

Sto razy skrzywdziłeś żonę,

tysiąc razy słabszych od siebie,

lecz w końcu przyśniły ci się te ptaki rozmarzone

w tej książce, w jawajskim niebie.

Teraz kręcisz się nad nią jak ważka

nad nurtem nieprzeniknionych czarów

i mówisz: — Złowienie tego ptaszka

kosztowało 6 000 dolarów.

A ten — mówisz — popatrz, jaki czerwony,