to łzy twoje szczęśliwe popłyną;

gościńce złote wszystkie, rzeki wszystkie chóralnie

zejdą się w twoim sercu,

ziemia ciebie przyciągnie, księżyc ciebie dopadnie

i po polsku ci powie: «Dobry wieczór!»

A to jest dzikie wino. Rozszumiało się ono,

zestroiło głos do głosu w pieśni,

dzikie wino — dokoła; dzikie wino — noc wesoła;

krzyczą liście: «My tutaj jesteśmy,

nad tym oknem, nad tą lampą niezagasłą,