swoje wody będzie toczył i rozlewał.

*

Ileż to lat, ileż to lat trzeba chodzić

po dniach, po nocach, po schodach, po piętrach,

do ilu łomotać drzwi, w ilu szukać

książkach, światłach, muzycznych instrumentach!

Po jakich drogach, co się w deszczu mylą,

zaplątują w niebieskich zachmurzeniach,

w ilu miastach z latarniami! o, w ilu

nieskończonych próbach, oczekiwaniach, doświadczeniach —