razem z Chrobrym, żelaznym psem i Mickiewiczem.
O! Bo widać zna przeszłość gospodarz i ceni
historię i tych mężów w wawrzynów zieleni,
i pomni, że pomniki historii co krok to
stoją i od łez czystych co krok to i mokro,
od łez wzruszenia i od łez pamięci.
Wchodzimy w pokój. O! Wy wszyscy święci,
i ty święty Eptyku, jakiż blask tu bije
i kolorów bogactwo. Skąpany po szyję,
nie wiesz, gdzie oczy zwrócić, na czym wzrok ma spocząć.