Mała królowo pszczół,

Owoce, nuty, kwiateczki świeże

I dywan pod twój stół.

Portret Joanny przyjmij, królowo,

I Małgorzaty twór,

Śmietankę mroźną, bladoróżową,

Jak śnieg alpejskich gór.

Teraz cię żegnam, Elizko mała,

A w chwilkach życia złych,

Proszę, byś zawsze pamiętać chciała,