Mógł wytrzymać przeciwko nieprzyjacielowi.

Plac wszytek przed pałacem wielkiem odbieżany,

Od wściekłego pohańca beł opanowany,

Który szablą skrwawioną w jednej ręce błyska,

Drugą ognie pożerce12 i tam i sam ciska.

10

I tłucze wielką bramę i mocne podwoje

Wysokiego pałacu tak, że drżą pokoje.

Ludzie lękliwi z góry, z wież i z wierzchu bramy

Zmiatają sztuki murów i wysokie tramy,