Stary zaś nieprzyjaciel, co słowy chytremi

Ewie radził jabłka rwać rękoma chciwemi,

Zazdrościwe na Karła podniósł oko swoje,

W krwawą porażkę lube obrócił pokoje,

Widząc, iż Rynald mężny nieblizko od niego,

Na zgubę wojska wściekły uparł się naszego,

Co namężniejsze zewsząd zgromadził pogany

Śmierć dawać, czynić naszem niezleczone rany.

14

Sakrypantowi, z zamku co sczarowanego