Z Gradasem wespół wyszedł czasu niedawnego,
Tak nieujęte podał do serca chciwości,
Iż zaraz pędem bieżą swych sił i dużości
Próbę czynić w bezpiecznych wojskach chrześcijańskich
I z obleżenia królów wyzwolić pogańskich;
Sam jem wodzem, sam dobrą drogę ukazuje,
Przez najprostsze powiaty przebyć usiłuje.
15
A drugiemu poruczył zaś towarzyszowi,
By z Rodomontem kazał biedź Mandrykardowi