22

Od najpierwszych namiotów aż do ostatniego

Różną śmierć, różne męki widzi ludu swego;

Bo gdziekolwiek serdeczna bieży kompania

Namężniejszych rycerzów, cesarskich zabija.

On słusznem na swej twarzy gniewem zapalony,

Dziwując się, dla prędkiej wskok jedzie obrony.

Tak, gdy w cudzy dom bije z szkodą piorun srogi.

Zwykli szukać, kędy wpadł, i ścieszki i drogi.

23