Przybyło więcej siły i więcej rzeźwości,
Ogień w oku ma, trzema językami świszczy,
Gdzie mija, źwierzowie mu ustępują wszyscy.
12
Kamienie, drzewa, cegły i tramy zwalone,
Strzały gęste, i z łuków i z kusz wystrzelone,
Nie mogą wściągnąć jego popędliwej ręki;
Tłucze wielkie podwoje i wrota przez dzięki13
I już w bramie uczynił, nieuhamowany,
Taką dziurę, że widział i mógł być widziany