I którzy nogi rętsze77, niżli inszy, mieli,

Część wielka, aby sobie raczej dogodzili,

Niżli inszem, wiszące wzwody78 podnosili;

Część krwie próżnych na twarzach wybladłych z wołaniem,

Uciekając i płacząc, z wielkiem narzekaniem,

Po ulicach tam i sam zgiełkiem napełniali.

Wszytkie strony i miasto wrzaskami mieszali.

6

Dwu, jako ich zły los chciał, Gryfon zapędzony

Porwał, kiedy wielki wzwód wznoszono u brony;