Jeszcze na brzegu stoi, a już rozkazuje

Odepchnąć się: zarazem wszytkie chęci jego

Zbyć z oczu co najprędzej kraju przemierzłego.

Wsiadł, barka zaś na Sonnie leci, jako strzała,

Bo i ludzi i rzeczy mało w sobie miała;

A wzgarda po staremu serce mu przejmuje,

Na wodzie i na koniu, wszędzie go najduje.

88

Ciężkie myśli mjeszkanie czynią w sercu jego,

Radę precz wypędziwszy, rozum, siłę z niego.