Nie wątpię jednak, radzić ona umie sobie,

Pełna chytrości, figlów w tysiącznym sposobie;

Raczej do grabie znowu wróćmy się głupiego,

Co wściekłem ogniem pała z gniewu okrutnego.

Widzi, iż w żywe oczy zginęła nadobna

Angelika ani jej naleźć rzecz podobna;

Udaje się za koniem i już go dopada,

Trzyma za wodze688, jednem skokiem w siodło wsiada.

68

Takiej jest, dostawszy go, szaleniec radości,