15
Ale szczęście, co błaznów z głupiemi pilnuje,
Zmordowanego na brzeg piaszczysty wymuje,
Tak daleko od murów, gdzie Setta leżała,
Jak dwakroć z łuku niesie wypuszczona strzała.
Tam spoczynąwszy trochę, znowu dnia drugiego
Ku wschodowi obracał lot biegu swojego,
Aż na ostatek przypadł, gdzie po brzegach onych
Wojsko szło chrześcijańskie z mężów doświadczonych.