Znaki śmiertelnych sztychów straszne zostawuje.
22
Na półtory godziny bitwa przykra trwała
I już noc wypędziwszy dzień, następowała,
Słońce zapadło jasne, a wieczorne zorze
Powoli w nieprzebrnione zakryły się morze:
A ci jeszcze dźwięk straszny mieczami czynili;
Hełmy posiekli, tarcze mocne zdziurawili;
Choć nie gniew ani żadne wzbudzają ich jady,
Ale najsłodsza sława do haniebnej zwady.