Na brzegu u Sekwany z daleka zoczyli

Gryfona z Akwilantem, w zupełne ubranych

Zbroje, z tarczami, w hełmach dobrze hecowanych742.

Gryfon w bieli, u tego czarna suknia była;

Oliwierowi obu Gismonda zrodziła.

38

Z niemi nadobna dziewka cosi743 rozmawiała;

Twarz, jako najśliczniejszy alabaster, miała,

Szata ją z aksamitu przykryła białego,

U której listwa tkana ze złota szczerego;