Ale pięknej urody i dziwnej gładkości,

Z uczciwości, z postępków sławna i z grzeczności

Już chwila, jakom o niej śpiewał, i tak macie,

Że wierzę, że ją ledwie podomno poznacie.

Chcecieli ją znać, mego poradźcie się pióra:

Angelika to, cara katajskiego córa.

18

Ta, skoro znowu swego pierścienia dostała,

Którego przez Brunella beła postradała,

Tak zhardziała i tak się wysoko ważyła,