Że wszytkiem prawie światem, tak rzekę, gardziła.

Sama tam i sam jeździ, ani chce żadnego

Mieć w swojem towarzystwie, by najzacniejszego;

Niemiło jej, że kiedy w męstwo niezrównany

Służył jej Orland i król z Cyrkas zawołany.

19

Ale najbarziej tego błędu żałowała,

Że kiedy Rynaldowi chęć pokazowała,

Gniewając się, że się tak podło położyła

I że tak nizko beła wzrok swój obróciła,