94

Tak się zdało, że mieli kopie wierzbowe,

Suche jakie i kruche, a nie jesionowe;

Bo się po same gałki zaraz połamały

I w trzaski się rozpierzchły i pogruchotały.

Ono straszne potkanie poczuły i konie,

Bo jako ich podrąbił226, padły na ogonie;

Padły konie, ale się jeźcy poprawili

I dziwnie się od siodeł prędko uwolnili.

95