On rycerz beł bogato ubrany i strojny,

Na koniu miał drogi rząd, sam beł wszytek zbrojny;

Do onej także rzeki jachał, z jednej strony

Od lokaja, od paniej z drugiej prowadzony.

Pani, którą miał z sobą, miała dość gładkości,

Ale niemniej niewdzięku, pychy i hardości,

Wzrzedna283 jakaś i przykra i godna onego

Rycerza, co ją z sobą prowadził, swojego.

111

Chcecie wiedzieć, kto to beł, na drodze potkany?