Że mniej, niż za dwadzieścia dni, Morawę minął,

Czechy i Frankonią i kraj, gdzie Ren płynął.

7

Przejachał przez Ardenny las do Akwisgrany334,

Więc potem do Brabantów335, gdzie już spracowany

We Flandryej wsiadł w okręt, na morzu tak mocne

I tak potężne wiatry zastawszy północne,

Że w południe z daleka obaczył Anglią,

Którą starzy pisarze zwali Brytanią;

Dalej koniem tak śpiesznie jachał, że w Londynie