Tegoż dnia o wieczornej właśnie beł godzinie.

8

Tu słyszy, że król Otton stary cesarzowi

Na pomoc i na odsiecz poszedł Paryżowi

I że za niem przedniejszy wszyscy wyjeżdżali,

Którzy sławę i wiarę świętą miłowali.

On się zaraz namyśla jachać do Francyej

I w porcie u Tamiza wsiada i z Angliej

Pod pełnemi wyjeżdża skwapliwy żaglami

I do Kalesu każe obracać sztyrami.