Raz się w prawą, drugi raz w lewą obracają,

Jako chcą srogie wiatry, co morzem władają;

Na ostatek od lądu idąc w pełnem biegu,

Uchwycili się blizko Rotomagu336 brzegu.

Astolf na Rabikana siodło, na się zbroję

Kładzie, na bok broń zwykłą przypasuje swoję

I w dalszą drogę jedzie, mając on u siebie

Róg, który stał za tysiąc człowieka w potrzebie.

11

I przyjachał pod wzgórek jeden położysty,