Wypadł z chróstu i wodze337 odwiązał koniowi
I wsiadszy nań, ujeżdżał na niem ku domowi.
Usłyszy on zgiełk Astolf i głowę od wody
Podnosi i widome widzi swoje szkody;
I nie pijąc, rad nierad, źrzódło zostawuje
I swojego złodzieja goni i szlakuje.
13
On wieśniak nie we wszytkiem biegu w on czas bieżał,
Boby go beł Astolfus pewnie nie dobieżał;
Ale to wściąga, to wódz koniowi popuszcza,