Jako dobrze pomnicie, zepchnął ją z wysoka

Na dół, gdzie Merlinowa leżała zewłoka356,

Kiedy jej gałąź, co się powoli łamała

Pod nią, która z nią spadła, śmierci uchowała;

W ten czas wziął beł jej konia, mniemając, że ona

Na wieki być w jaskiniej miała pogrzebiona.

73

Tak Bradamanta konia swojego poznawa,

Którego miał pod sobą: koń grabię wydawa.

Ale gdy głos i mowę jego usłyszała,