Któremu on tak wiele powinien zostawa;

Wziąć mu ją nie przystało ani się godziło,

I kto wie, jakoby się to dzieło zdarzyło.

Mniema, żeby to beł grzech sprosny i szkarady388

Dać sobie wziąć tę zdobycz bez boju bez zwady,

A on tak jest powinien grabi, że nic z drogi

Nie uczyni389, kiedy mu da szyję pod nogi.

67

Stamtąd dalej jachali cicho i w milczeniu

I stanęli przy jednem przejźrzystym strumieniu.