Jako kamienie, jako pokrzywy gorące.

123

Kiedy tak cierpiał one tęsknicę i cknienia402,

Przyszło mu jakoś na myśl, że okrom wątpienia

Na tem łóżku, na którem leżał, z swem sypiała

Gamratem403, gdy tam dziewka niewdzięczna mieszkała.

Tak mu zarazem brzydkie i zmierzłe zostaje

I tak się z niego prędko porywa i wstaje,

Jako prędko Jcosiarz, co na sen zawrze oczy,

Widząc węża na trawie podle siebie, skoczy.