Posłanemu od siebie Almoniuszowi

I który z niem pospołu jedzie, Korebowi,

Różne nauki, różne poruczenia dawa,

A z piękną Izabellą sam tylko zostawa.

47

Tak barzo Zerbin grabię Orlanda miłuje,

Nie mniej i Izabella, tak ich chęć ujmuje

Oboje dowiedzieć się, jeśli gdzie dojachał

Poganina, za którem szukać go wyjachał,

Onego, przez którego z konia beł ściągniony