I od niego na ziemi w polu zostawiony,

Że się, póki dzień trzeci nie minie, nie wróci

Do wojska i z tamtego kraju nie powróci.

48

Ten beł kres naznaczony od grabie onemu

Rycerzowi, co szable nie ma, pogańskiemu.

Niemasz żadnego miejsca, niemasz żadnej strony,

Którejby beł nie zwiedził Zerbin pomieniony,

Szukając i szlakując Orlanda, gdzie jachał,

Aż między drzewa gęste z trafunku przyjachał,