Bryljadora, na łęku munsztuk mającego.

50

Nalazł i Duryndanę, co w trawie leżała,

Daleko od szyszaka, a pochew nie miała,

I dołomę425, na drobne płatki podrapaną

I tam i sam po różnych miejscach rozmiotaną.

Izabella i Zerbin żałośnie patrzają,

Ale ani się, co to było, domyślają.

Wszytkich się przygód boi Zerbin utroskany,

Okrom tej, aby miał być z rozumu obrany.