Domy w polu obala i wichry szalone

I grad niesie i bije trzody rozprószone.

99

Dwu pogan, którem równych świat nie miał, zagrzane,

Śmiałe serca i siły niewypowiedziane,

Odprawują straszliwy czyn surowej wojny

I bój, tak zuchwałemu nasieniu przystojny.

Drży ziemia od wielkiego i srogiego dźwięku,

Kiedy szable spadają na się z mocnych ręku;

Skry ze zbrój, uderzonych ciężkiemi razami,