Choć przy bramie i kolo przykopów niemało

Pospólstwa i żołnierstwa było się zebrało.

8

Iż znano białągłowę, co go prowadziła

I co mu w onej drodze przewodnikiem była,

Dla tego i Rugiera nie zahamowano,

Który z nią beł, ani go, skąd jachał, pytano.

Wjachał na plac i ujźrzał ogień zapalony

I lud około ognia wielki zgromadzony,

A we śrzodku młodzieniec stał, na śmierć skazany,