Jako baczny, wymówki one przyjąć woli
I myśląc, co ma czynić, nakoniec obiera
Jachać stamtąd i cicho się zaraz wybiera,
Tusząc, że stać pospólstwo spokojem nie miało,
Skoroby jeno było Martana ujźrzało;
I tak, jako naskryciej i naciszej mogą,
Puszczają się za miasto co naprostszą drogą.
108
Gryfon lubo sam, lub koń jego beł strudzony,
Lubo po onej prącej snem beł obciążony,