Cicho mówić i myślić tak począł sam w sobie:

55

»Trzykroć szczęśliwe miasto! Nigdyć Febus wieczny

»Nie zgaśnie, jako mój brat z aspektów stryjeczny,

»Z aspektów upatrował na niebie utkwionych

»I z gwiazd tajemnie duchem wieszczem opatrzonych

»W ten czas, gdym w niedojrzałem wieku, dziecko małe,

»Z niem jeździł włoskie miasta widzieć okazałe,

»Które, gdy przydą lata, snadno niezrównaną

»Przejdziesz sławą, naukami, męstwem przeplataną«.