Z brzegiem, gdzie Santern głowę wspaniałą wydaje.

65

Wierzę, że jeszcze wtenczas Bastyej nie było,

Na którą Hiszpanowi dzisiaj patrzyć miło680.

Potem w prawo puściwszy łódź, lewy róg mija

Sztyrnik, a ta się, jako lekki wiatr, uwija;

Woda, wiosłami bita, szum głośny wydaje,

Grzbiet straszny kędzierzawiąc, i przy brzegach kraje.

Do przekopu w minucie godziny wpadają

I w Rawennie, dopadszy brzegów, wysiadają.