76

Ledwie jem w smutne czoła i twarzy pojrzała,

Sto bolów czuje, strachem niezwykłem zadrżała.

Już o kochanem pytać nie chce mężu swojem:

Zna serce, iż w potrzebie okrutnem legł bojem.

Źrzeńce692 mgłą ćmi, z których łza gęsta, jak deszcz, spada,

Potem na ziemię, zimny trup, ciężko upada;

Zęby, perłom podobne, ścina, tchu żadnego

Nie czyni, traci wdzięczność czoła wesołego.

77