I niem do serca drogę chce otworzyć swego;
Potem ponurem patrzy ku portowi wzrokiem,
Gdzie dwu królu są ciała przy morzu głębokiem.
Nad temi pomstę czynić myśli przykrą, srogą
I zaś morską tam bieżeć zarazem odnogą,
Gdzie ostydła693 zewłoka694 Brandmarta wdzięcznego
Leży, aby umarła z niem i podle niego.
79
»Czemu, niestetyż, garła nie dałam przy tobie,
»Czemu mój grób nie miał być własny w twojem grobie? —