Potem w imię najświętszej i nierozdzielonej

Trójce u nogi bliżej stanął przytłuczonej:

O cudo niesłychane! rana wprzód przykrego

Zbywa bolu, on zdrowia dostaje pierwszego711.

Sobryn, co dotąd z naszych ceremonij szydzi,

Zdumiewa się, gdy wielki cud okiem swem widzi,

110

Okiem mdłem, bo i jego rany takie były,

Iż mu widomą śmiercią koniecznie groziły.

Zaczem skruchą ujęty, którą w niem duch nowy