116

O, jako znowu został u Rynalda wziętem,

Gdy usłyszał, iż krztem jest odrodzony świętem!

Przypada, raz źrzenice, raz usta całuje,

Łzy wylewa, rękami szyję opasuje,

Ofiarując mu ludzkość i chęć swoję wszędy,

Rad, iż brzydkie opuścił Makonowe błędy.

Dalej u pustelnika co się z niemi działo,

W inszej pieśni pióro wam będzie powiedało.

Koniec pieśni czterdziestej trzeciej.