Do skończenia męczeństwa i bólu przykrego.

84

»Na kogóż, niestetyż, wprzód narzekać ja będę,

»Póki najbiedniejszego żywota nie zbędę?

»Komu — mówi — winę dam, nad kiem pomstę srogą

»Uczynię, żem utracił dziewkę moję drogą?

»Jam jest sam nieszczęśliwy, sam przyczyną sobie,

»Mój własny grzech, moje mię głupstwo kładzie w grobie.

»Tak jest, a nie inaczej: ty przypłacisz tego,

»Rugierze, żeś zbył skarbu nieprzepłaconego.