85

»Odpuść mi, najkochańsza Bradamanto moja,

»Żem beł przeszkodą do twych wczasów i pokoja.

»Zgrzeszyłem, zgrzeszył znacznie: o jakoby była

»Szczęśliwa śmierć, którą mi zła baba myśliła!

»Zła baba Teodora, bo przynamniej ciebie

»Nie rozgniewałbym tam beł i samego siebie.

»Fortunne po czterykroć więzienie to było,

»Choć przykrą aż do śmierci tesknicą dręczyło.

86