Wszystkie surowych gniewów zbiera do gromady

Zapały, różne w głowie wynajduje rady,

Lecz ta nauczciwsza jej zda się być przyczyna:

Wystraszyć cesarskiego męstwem swojem syna.

101

Dziwnie się zafrasował Karzeł z mowy onej,

A zawoławszy sobie dziewki utrapionej,

Wprzód jej słowa Marfizy przykre oznajmuje,

Potem zaś po Amona bieżeć rozkazuje.

Bradamanta swe oczy w ziemi ma utkwione,