Stąd Rugier, zowąd Afer przypada zuchwały,

Dzielność się ostrzy, jako żelazo od skały,

Wielką sławy chciwością; już cięte spuszczają

Rany na hełm, już sztychem twarzy dosięgają.

112

Nie okrył twardem smoczem łupieżem swej głowy

Rodomont, który nosił król kiedyś surowy,

Król Babilonu srogi, i u boku swego

Nie miał tej szable, własna co bywała jego.

Bo jak od Bradamanty został zwyciężony