Chcąc uderzyć Rugiera w pół łona samego.

Postrzegł ten i jawnie stąd swą śmierć upatruje,

Jeśli zwlecze, jeśli go w skok nie zamorduje.

133

Tak po trzy, po czterykroć ręką wyniesioną

Trafia w czoło i wskroś je mocą zgromadzoną

Przebija, naostrzejszy puinał się kryje

Wszystek w mózgu i ze krwią łakomie go pije.

Do Acherontu922 leci dusza podziemnego,

Od ciała oderwana nad lód zimniejszego;