»Prosić wzroku u ciebie, dawno straconego,
»Choć wiem dobrze, iżbyś to mógł uczynić snadnie,
»Bo zaż na twoję wolą Bóg nasz nie przypadnie?
»Ale dosyć, o dosyć będzie, gdy mi głodem
»Nie dopuścisz umierać i plugawem smrodem
»Najbrzydszych z otchłań Harpij, które codzień moje
»Wydzierają pokarmy, brzuchy tucząc swoje.
112
»A ja tobie z marmuru najkosztowniejszego
»Kościół śliczny postawię u pałacu mego;