A przemierzłe, serdeczny, chce bić cuda169 ony.

118

To w szyję, to zaś w piersi, czasem w twarz ugodzi,

Ale ostre żelazo nic ptastwu nie szkodzi:

Żartko się umykają lekkiemi skrzydłami

I zaś z góry stanęły w skok nad potrawami.

Żadnej nie zostawują gardzielem niesytem

Nie dotknionej z frasunkiem królewskiem obfitem,

Ani z szerokiej sale wprzód na dwór leciały,

Aż do szczętu jedzenie wszystkiem popsowały.